| sklep z ubraniami |
| Zawsze byłam „dziewczyną od legginsów”, ale ostatnio szarawary mnie totalnie przekonały. Są luźne, oddychające i dużo ciekawsze niż zwykłe czarne spodnie. Do tego można je nosić do jogi, na spacer, a nawet po domu i dalej wyglądać stylowo. Kto też się przerzucił? Macie jakieś triki, jak je łączyć, żeby wyglądały nie tylko „na luzie”, ale też trochę modowo? |